09:30

Macbook Air - wnioski po 1,5 roku użytkowania



Ostatnimi czasy zainspirowała mnie rozmowa z moim kolegą na temat napisania recenzji urządzenia, ale z perspektywy jego długotrwałego użytkowania (Maćku, pozdrowienia!). Wiele recenzji bazuje na tygodniowym testowaniu danego sprzętu, co jest w zasadzie mało miarodajne. W większości jest w stanie oddać emocjonalny szok, zachwyt i tzw. pobieżne wrażenia, ale pozbawione jest dość istotnej informacji. Informacji na temat zachowywania się naszego elektronicznego kompana po dłuższym okresie użytkowania.


Pozwólcie zatem na swoistą peregrynację Macbook’a Air 13 early 2015, będącego w moim posiadaniu od ponad półtora roku.

Macbook Air klasyfikowany jest jako subnotebook i wykonany jest w całości z aluminium, a jego parametry są następujące:
  • panoramiczna matryca (Glare) o przekątnej 13.3 cala i rozdzielczości 1440x900 pikseli przy milionie kolorów
  • pamięć RAM 8 GB typu LPDDR3 (wlutowana, bez możliwości rozbudowy)
  • dwurdzeniowy, mobilny procesor Intel i5-5250U 1.6GHZ (w trybie turbo: 2.7GHZ)
  • zintegrowany w procesorze układ graficzny HD6000
  • 128GB pamięci dyskowej w standardzie PCIe
  • kamera FaceTime HD 720 pikseli
  • bateria o pojemności 54 Wh
  • zasilacz MagSafe o mocy 45 W
  • system MacOS High Sierra



I to byłoby na tyle jeżeli chodzi o technikalia. Mnie, jako użytkownika interesuje przede wszystkim jakość wykonania laptopa, jego responsywność systemu oraz wykonywanych zadań, kultura pracy i realna mobilność.

Liczby czy też ściśle mówiąc parametry, są dobre w sytuacji mamienia kupującego i przekonywania go, że wysoka specyfikacja lub też wyniki syntetycznych testów są tożsame z jakością samego komputera i jego „technologiczną długowiecznością”. W mojej ocenie taka definicja jest znakomicie nieprawidłowa i służąca jedynie wciskaniu „nowości” za wszelką cenę.

W wielu dziedzinach istnieje kult wydajności. Zarówno w warstwie sprzętów (telefony, komputery, samochody) jak też w wymiarze ludzkim chcemy mieć to co najszybsze, natomiast niekoniecznie to co jest naprawdę wysokiej jakości. Jak wcześniej wspomniałem kuszenie parametrami jest niedorzeczne i w zasadzie dziś odczytuję to jedynie jako rozgrywkę między sprzedawcą a kupującym. Te utopijne spojrzenie człowieka na rzeczywistość ciekawie opisał Jack London w książce pt.: ”Bunt na Elsynorze”:


„Najgłębiej zakorzenionym w człowieku instynktem jest instynkt walki z prawdą, to znaczy przeciwko rzeczywistości. Człowiek od dzieciństwa ucieka od faktów. Życie jego jest ustawicznym wykrętem. Cuda, chimery i nadzieje na dzień jutrzejszy trzymają go przy życiu. Żywi się fikcją i mitami. To kłamstwo go oswobadza.”


Reasumując, każdy zakup powinien być zakupem przemyślanym, racjonalnym i dostosowanym do realnych potrzeb oraz wewnętrznego głosu, a nie głosu sprzedawcy lub też mody.


Pozwolę sobie na dość odważne stwierdzenie, że dziś praktycznie nie robi się wolnych komputerów.


Trzeba zdać sobie sprawę, że w większości przypadków komputery są szybkie lub też nawet bardzo szybkie. Te nieliczne - naprawdę wolne - w prosty sposób mogą zostać przyspieszone chociażby przez wymianę dysku mechanicznego na półprzewodnikowy SSD.


Mój test zacznijmy od zdefiniowania mnie jako użytkownika, czyli kim jestem i co właściwie robię na komputerze. W dużej mierze korzystam z Internetu (strony www, youtube), słucham muzyki (pliki bezstratne flac), amatorsko nagrywam swoje utwory (gitara, bas w programie GarageBand) i miksuję, czasem podkładam ją do nagranych filmów (w programie iMovie). Ponadto piszę teksty z wykorzystaniem zarówno Microsoft Office jak też środowiska LaTEX. Programuję zawodowo w języku Python (edytory Xcode oraz Pycharm) oraz zajmuję się obliczeniami naukowymi w pakiecie Wolfram Mathematica 10. Dodatkowo laptop nigdy nie był i nie będzie dla mnie sprzętem do grania w gry komputerowe, do tego celu wykorzystuję konsolę Sony Playstation i to się nie zmieni. Oprócz tego konsola umożliwia strumieniowanie rozgrywek wprost do komputerów Mac, po podłączenia kontrolera do Maca, można więc cieszyć się rozgrywką bezpośrednio na laptopie (o ile oczywiście ktoś ma taką potrzebę). Sprawdziłem takie rozwiązanie, działa bezproblemowo.
To wszystko z powodzeniem i bez irytujących opóźnień jestem w stanie zrobić z pomocą mojego Macbooka.

Air jest niewątpliwie komputerem szybkim, rzekłbym, że nawet bardzo szybkim. System ładuje się w przeciągu kilku sekund, podobnie pakiet Microsoft Office 2016 na ekranie pojawia się dosłownie natychmiast po „kliknięciu”. Składanie muzyki w GarageBand odbywa się bez zacięć, a eksport kilku minutowego nagrania - zawierającego co najmniej trzy ścieżki - do pliku zajmuje około 20-25 sekund. Wyeksportowanie filmu o analogicznej długości jest już dłuższe i zajmuje około 14 minut. Odtwarzanie filmów o rozdzielczościach 1080p oraz 1440p na youtubie odtwarzane jest płynnie, bez jakichkolwiek zacięć.

Rozwiązanie numerycznego zagadnienia w pakiecie Wolfram Mathematica 10, wraz z wygenerowaniem wykresu 3D zajmuje około 10-15 sekund. Jest to więc również idealny sprzęt dla osoby zajmującej się obliczeniami naukowymi o ile nie jest zainteresowany symulowaniem pogody :)

Matryca Aira oferuje ciepłe kolory oraz dobrą ostrość/jasność przy zachowaniu niezłej rozdzielczości. Jedyny mankament to fakt, że matryca jest typu glare i mając silne światło za plecami można poczuć dyskomfort. Co prawda, często korzystam z Maca siedząc w fotelu a mając z tyłu okna i nie zostałem jeszcze doprowadzony do sytuacji, w której treści na ekranie znacząco byłoby zaburzane przez padające światło, nie jest to jednak niemożliwe.




Komfort użytkowania laptopa stoi na najwyższym poziomie. Chodzi mi szczególnie o korzystanie z niego trzymając go na kolanach. Jest lekki, waży ok 1.3 kg, nie nagrzewa się zbytnio. Pamiętajmy, że aluminiowa obudowa pełni także funkcję odprowadzania ciepła. Warto nadmienić, że Air bez problemowo łączy się z sieciami WIFI także w standardzie 5GHZ. W trakcie eksploatacji, był podłączany do kilku różnych głośników oraz myszek bluetooth (włącznie z Microsoft Designer mouse) i nigdy nie miałem problemu aby go skutecznie sparować z tymi urządzeniami.

Klawiatura typu wyspowego jest bardzo dobrej jakości, przy tym nie jest głośna a jej podświetlenie ułatwia korzystanie z laptopa przy słabszym oświetleniu. Po półtora roku użytkowania dalej trzyma fason i nie nosi śladów zużycia.

Gładzik laptopa jest wręcz niesamowity. Ma doskonałą czułość, ale nie doprowadza do sytuacji, w której podczas pisania na klawiaturze, kursor w automagiczny sposób przemieszcza się w inne rejony tekstu. Gładzik ma dużą powierzchnię i korzystanie z kursora oraz gestów to prawdziwa przyjemność.


Zawiasy oraz sztywność obudowy nie nosi żadnych śladów zużycia, całość jest idealnie spasowana i zachowuje należytą sztywność.

Kamera FaceTime HD 720p sprawdza się przy video konferencjach takich jak Skype. Jakość obrazu jest wystarczająca, zapewniając szczegółowy obraz.




Jeżeli chodzi o baterię to w dalszym ciągu starcza mi na jakieś 10 godzin pracy. Mobilność tego urządzenia jest po prostu wzorcowa. Wielkość matrycy 13.3 cala idealnie wpasowuje się w kanon mobilnego laptopa, którego noszenie na plecach nie przysparza dyskomfortu. Nawet zastosowanie dodatkowej, plastikowej obudowy ochronnej (na tył ekranu oraz spód urządzenia) tzw. Hard Case nie zwiększa w istotny sposób jego rozmiarów, a dodatkowo chroni laptop przez zarysowaniem.

System macOS pokazuje swoją potęgę nawet gdy nie korzystamy z innych urządzeń firmy Apple. Chodzi mi przede wszystkim o zestaw aplikacji, które dostajemy „z pudełka”. Mam na myśli pakiet Pages (edytor tektu), Keynote (program do prezentacji) oraz Numbers (program będący arkuszem kalkulacyjnym). Oprócz tego mamy bardzo ciekawy program GarageBand służący do nagrywania własnych utworów. Program zapewnia zestaw brzmień gitarowych, wzmacniaczy oraz gotowych patternów, które możemy w łatwy sposób wykorzystać we własnej kompozycji.

Istotnym elementem systemu macOS jest synchronizacja danych między różnymi urządzeniami i to jest funkcjonalność, która zostawia inne rozwiązania daleko w tyle. Samo podłączenie iPhona oraz Macbooka Air pod jedno konto iCloud zapewnia – z automatu – wymianę informacji między tymi sprzętami takimi jak:
  • zdjęcia
  • notatki
  • kalendarz
  • kontakty
  • wiadomości iMessage
  • zakładki w przeglądarce safari wraz z parametrami logowania
  • plików tworzonych w chmurze iCloud
  • możliwość odnajdywania urządzeń oraz zdalnego wymazania iPhona

Świetna jest także funkcjonalność systemu związana backupem systemu wraz z aplikacjami i ustawieniami. Wystarczy podłączyć dysk USB i wybrać pełny backup, który może zostać wykorzystany np. przy wymianie dysku. Na Macbooku tego co prawda nie testowałem, ale na Macu mini działa wyśmienicie. Po wymianie dysku z mechanicznego na SSD system wraz z aplikacjami i ustawieniami został odtworzony w mniej niż pół godziny. Po odtworzeniu był w 100% identyczny.

Czy zatem gdybym dzisiaj stał przed dylematem zakupu prawdziwie mobilnego laptopa to czy byłby to Macbook Air 13 czy może coś lepszymi parametrami, ale z systemem Windows? Odpowiedź na to pytanie znałem przed napisaniem tego tekstu, a po jego stworzeniu tylko ugruntowałem się w swojej decyzji. Tak, ponownie kupiłbym Macbooka Air, ponieważ jest to komputer z systemem szytym na miarę, niezawodnym, prawdziwie mobilnym zapewniającym wzorcową integrację z innymi urządzeniami firmy Apple.



Nie jest to sprzęt do wszystkiego i nigdy nie miał taki być. Jest to laptop zapewniający komfortowe działanie w różnych zastosowaniach. Nie jest to (zresztą żaden mobilny sprzęt nie jest!) narzędzie dla graczy czy ludzi profesjonalnie składających filmy. Takie osoby powinny zaopatrzyć się w profesjonalny komputer stacjonarny, zapewniający dobre chłodzenie znajdujących się w nim elementów, a tym samym pozwalającym na długotrwałą pracę pod obciążeniem.

Plusy:
  • doskonała wydajność w typowych zastosowaniach
  • dobra, niemęcząca oczu matryca, ciepłe kolory
  • design
  • wykonanie z bardzo wysokiej jakości aluminium
  • klawiatura oraz gładzik
  • dobra kamera FaceTime umożliwiająca komfortowe video chaty
  • w pełni mobilny sprzęt umożliwiający pracę zarówno przy biurku jak i trzymany na kolanach
  • oprogramowanie
  • bateria pozwala na 10 h pracy

Minusy:
  • brak możliwości rozbudowy pamięci RAM
  • nie nadaje się do pracy pod długotrwałym obciążeniem 



Opracowanie: Marcin
Korekta i zdjęcia: Małgosia













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

1. Dziękuję za pozostawienie komentarza.

2. Jeśli masz jakieś pytania to zawsze możesz napisać do mnie maila: mwroblewska@pro.wp.pl

Instagram #gotowanieiblogowanie @gotowanieiblogowanie