10:30

Wałek moich marzeń





Drewniany wałek... moja zmora. Mam na myśli zwykły drewniany wałek do ciasta, nie te ozdobne z szablonami, których używa się tylko przez moment. 


Drewno i zmywarka nie powinno mieć ze sobą zbyt wiele wspólnego, a najlepiej nic. Niestety nie wszyscy o tym wiedzą. Czytaj: mój mąż. Ile razy wyciągam mokry wałek z piorącej zmywarki. I nic :) nadal nie pamięta. Po ostatnim razie wałek po prostu się rozleciał - rączki osobno, wałek osobno, kij łączący rączki osobno. Z radością go wyrzuciłam, bo do ciasta już się nie nadawał. Tego samego dnia - cudowny zbieg okoliczności - dostałam nowy wałek. I jest boski!



Uchwyty wałka są obrotowe, możemy sami dobrać sobie idealną pozycję do wałkowania ciasta. Kolejny świetny produkt z kolekcji Functional Form zapewnia też antypoślizgowe uchwyty, więc nawet jeśli mamy mokre ręce lub oblepione mąką to wałek idealnie z nami współpracuje.




To co najważniejsze w wałku to jego powierzchnia nieprzywierająca. Nie jest to tylko obietnica sprzedawcy. Wałkując kruche ciasto, drożdżowe czy ciasto na pierogi nie miałam problemu z przywieraniem ciasta i nie musiałam używać takich ilości mąki do podsypywania, jakich wymagał ode mnie wałek drewniany. 

W szkolnej skali oceniłabym go na piątkę. Dlaczego nie na szóstkę? Część robocza wałka mogłaby być odrobinę dłuższa i tym samym skróciłaby czas wałkowania. Jednak sam komfort używania po zmianie z wałka drewnianego na ten zasługuje zdecydowanie na szóstkę.


Jak to wygląda cenowo?

Cena zgodnie z ceneo waha się od 54,00zł do 70,00zł. W jednym sklepie zauważyłam go w cenie 140,00zł - nie jest to jego standardowa cena. Właściwa to ta z widełek powyżej.


Zapraszam do odwiedzenia:

Na zdjęciach:

2 komentarze:

  1. To mnie zachęciłaś! Może Mikołaj mi taki przyniesie ;) Bo mój drewniany wałek ma pewnie ze 30 lat, a silikonowego używam tylko do masy cukrowej i nikomu nie pozwalam go dotykać, ani nawet patrzeć za długo (zapłaciłam za niego tyle pieniędzy, że bym się zapłakała, jakby mu się coś stało). A ten kształt? Rączki można wyprostować lub zmieniać kąt?

    OdpowiedzUsuń
  2. Super wałek, tylko trochę drogi...i muszę się z Tobą zgodzić, jak widać czasem rozmiar ma znaczenie :)

    OdpowiedzUsuń

1. Dziękuję za pozostawienie komentarza.

2. Jeśli masz jakieś pytania to zawsze możesz napisać do mnie maila: mwroblewska@pro.wp.pl

Instagram #gotowanieiblogowanie @gotowanieiblogowanie