11:00

Pizzerki z żółtym serem i kiełbasą

 





Tylko dwa razy w życiu skusiłam się na kupno pizzerki w piekarni. Miałam zaspokoić głód, a tylko poczułam spalony ser i wątpliwej jakości czerwony sos. Pizzerki robi się bardzo szybko, świetnie smakują nawet dwa dni później, a podgrzane mogą śmiało zastąpić ciepły obiad.
 


Składniki na 6 dużych pizzerek:

Wyrośnięte ciasto na pizzę ponownie zagniatamy, rolujemy i przecinamy na 6 kawałków. Każdy z nich rozciągamy w rękach formując mini pizzę i układamy na blaszce. Pizzerki smarujemy keczupem i dodajemy pokrojoną szalotkę. Nakładamy starty żółty ser, kiełbasę kroimy w plasterki i dodajemy po 3-4 plasterki na każdej bułce. Każdą pizzerkę posypujemy przyprawą a'la italiana.




Pieczemy 12-15 minut w piekarniku nagrzanym do 200*C. 



5 komentarzy:

  1. Pyszne pizzerinki takie domowe są najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i zapach całkiem inny :) mnie ten spalony ser odgrzewany setny raz odstrasza

      Usuń
  2. Ale mi narobiłaś apetytu! A drożdże w lodówce uśmiechają się do mnie od paru dni i zastanawiam się, jak je wykorzystać - może właśnie na takie pizzerinki? :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiamy! Jak w tym roku zrobię sos kubański to dam Ci parę słoiczków - z nim pizza, mała czy duża, smakuje jeszcze sto razy lepiej! :)

    OdpowiedzUsuń

1. Dziękuję za pozostawienie komentarza.

2. Jeśli masz jakieś pytania to zawsze możesz napisać do mnie maila: mwroblewska@pro.wp.pl

Copyright © 2014 Lifestyle by Gotowanie i blogowanie , Blogger