11:00

Boeuf Bourguignon - Wołowina w czerwonym winie wg Julii Child

Mimo długiego przepisu, przygotowanie wołowiny w czerwonym winie zajmuje około 30 minut + czas pieczenia. Danie jest cudowne w smaku, rozpływa się w ustach i na nowo pozwala odkryć smak wołowiny. Julia Child to moja mentorka w gotowaniu i dla mnie będzie wiecznie żywa, dzięki temu, że nadal jej programy można zobaczyć na youtubie.


Składniki:
  • 0,60 kg wołowiny (ładnego, chudego kawałka)
  • 0,15 kg surowego boczku
  • 1 duża marchew
  • 1 cebula
  • 1 łyżka mąki
  • 2 szklanki młodego czerwonego wina (polecam beaujolais nouveau)
  • 2 szklanki bulionu wołowego
  • oliwa do smażenia
  • 1 łyżka przecieru pomidorowego
  • 1 listek laurowy
  • 1 łyżeczka tymianku
  • 2 ząbki czosnku 
  • sól, pieprz 
  • 100g masła
  • 400g pieczarek
  • sól 

  • 2 łyżki mąki
  • 2 łyżki masła

Przygotowanie mięsa

Przygotujcie sobie garnek, który możecie wsadzić później do piekarnika. Przelewanie wszystkiego nie jest dobrym pomysłem. Użyłam metalowego garnka, a zamiast przykrywki owinęłam górę folią aluminiową. Wyszło pysznie.

Na patelni rozgrzewamy dwie łyżki oliwy, dodajemy pokrojony w kostkę boczek i podsmażamy go na złoto z każdej strony. Wrzucamy boczek (bez tłuszczu) do garnka. Patelnię rozgrzewamy jeszcze bardziej, żeby tłuszcz prawie zaczął dymić.

Wołowinę tniemy na duże kawałki (około 5cm), osuszamy każdy z nich ręcznikiem papierowym (uwaga! Eko ręczniki się przyklejają do mięsa) i dodajemy na gorącą patelnię. Julia zaleca smażenie wołowiny partiami, by mięso było równo zarumienione.

Wołowinę smażymy szybko, na złoto z każdej strony i na wysokim ogniu. Usmażone kawałki dodajemy do garnka. Gdy usmażymy całe mięso, wyłączamy ogień nad patelnią. Do garnka z mięsem dodajemy łyżkę mąki i mieszamy, by ją równomiernie rozprowadzić.

Wlewamy na patelnię przygotowane wino i łopatką zeskrobujemy wszystkie przylepione kawałki. Wszystko wlewamy do garnka z mięsem. Patelnia ma być porządnie wysprzątana.

Na patelni rozgrzewamy ponownie oliwę, na gorącą wrzucamy cebulę pokrojoną w pióra i marchewkę pociętą w plasterki. Smażymy na złoto, dodajemy do garnka – razem z tłuszczem.

Do garnka wlewamy przygotowany bulion wołowy. Gdy już naprawdę nie chcecie gotować rosołu wołowego, to możecie dodać rosół drobiowy, danie nie będzie aż tak aromatyczne, ale nadal smaczne. W ostateczności gotową kostkę, ale tego nie polecam. To za dobre danie, by psuć je gotową kostką.

Czas na doprawienie mięsa. Do garnka dodajemy dwa przeciśnięte ząbki czosnku, łyżeczkę tymianku, listek laurowy, przecier pomidorowy, doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Sos nie będzie jeszcze smakował dobrze, ale spróbujcie by wyczuć, czy potrzebujecie więcej lub niej soli i pieprzu.

Całość zagotowujemy na dużym ogniu, garnek ma być odkryty. Powinno to trwać około 4 minut. Garnek zdejmujemy z ognia, przykrywamy (lub owijamy folią aluminiową) i wkładamy do nagrzanego do 160*C piekarnika na 2 godziny i 50 minut. W trakcie pieczenia nie ma potrzeby sprawdzania wołowiny.

Przygotowanie pieczarek

Pieczarki dokładnie myjemy. Odkrywamy trzonki, kapelusze tniemy w ćwiartki, osuszamy. Na patelni rozgrzewamy masło, gdy się rozpuści i zacznie się pienić dopiero dodajemy przygotowane pieczarki (trzonki również). Smażymy na złoto z obu stron. Przygotowane pieczarki wkładamy do miski, doprawiamy solą i mieszamy.

Przygotowanie sosu

Gdy miną prawie 3 godziny i nasza wołowina jest gotowa, wyciągamy ją z piekarnika. Nad miską ustawiamy sitko, przelewamy wołowinę, by sos został oddzielony od reszty dania. Mięso wkładamy ponownie do garnka, w którym je piekliśmy.

Próbujemy sosu, od Was zależy czy dodacie do niego jeszcze nieco pieprzu, soli lub tymianku. Mój sos był tak pyszny, że nie dodałam już nic.

W kubku mieszamy dwie łyżki mąki z dwoma łyżkami masła – na gęstą pastę. Dodajemy kilka łyżek sosu i łączymy składniki. Dodajemy zaprawę do miski z sosem, mieszamy trzepaczką do połączenia składników. Sos wlewamy do garnka z mięsem, dodajemy przygotowane pieczarki i całość zagotowujemy.

Wołowina w czerwonym winie jest gotowa. Smakuje po prostu bosko.


  Biały talerz Arv możecie kupić w Ikeii, jeśli jednak wolicie zakupy online to zapraszam do sklepu Amicus na allegro. Część oferty jest dostępna od razu na aukcjach, a pozostałe produkty na zamówienie. 







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

1. Dziękuję za pozostawienie komentarza.

2. Jeśli masz jakieś pytania to zawsze możesz napisać do mnie maila: mwroblewska@pro.wp.pl

Instagram #gotowanieiblogowanie @gotowanieiblogowanie