10:51

Pierś kurczaka grilowana w opiekaczu




Ktoś mnie ostatnio zapytał, czy znam jakiś szybki przepis "jak dla studenta". No i okazało się, że znam :) Piekarnik miałam zajęty, a patelnia grillowa była na samym dole szafki. Tak powstała pierś z kurczaka grillowana w opiekaczu.

Składniki:
     




    "Niesamowita przyprawa stworzona według szwajcarskiej receptury Cafe de Paris. Doskonała do tworzenia dipów oraz sosów, masła ziołowego. Skład:trawa cytrynowa,skórka cytrynowa,pietruszka nać,koperek,cebula,szczypiorek,sól,papryka grys,pieprz grys,czosnek granulowany."


    Tak właśnie brzmi opis przyprawy Cafe de Paris. Totalnie się zgadzam, że doskonale pasuje do ziołowego masełka, ale jeszcze lepiej do kurczaka.


    Pierś dokładnie oczyszczamy, delikatnie nacinamy wzdłuż i nacieramy przyprawą zamieszaną z oliwą. Odstawiamy na 60 minut do lodówki. Nagrzewamy opiekacz, wsadzamy pierś z kurczaka i pieczemy przez 7 minut.






    5 komentarzy:

    1. I upiekłaś takie cudo w zwykłym opiekaczu do kanapek? Ty to masz wyobraźnię, Małgosiu :) Pozazdrościć!

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. tak :) niestety nadal mam braki w kuchni w postaci grilla elektrycznego (brak balkonu i ogródka) no i blendera, o którym wręcz marzę :) Ale póki co mam taki siekacz/rozdrabniacz, który wiernie mi służy :)

        Usuń
    2. Mi mąż blender sprawił, jest niezastąpiony :) Grill elektryczny też mam, ale jakoś nie jestem do niego przekonana. Ale kurczak z opiekacza to jest świetna myśl! Na pewno wypróbuję!

      P.S. Czekam na rozwiązanie konkursu, na który się załapałam w ostatniej godzinie jego trwania ;)

      OdpowiedzUsuń
    3. muszę przyrządzić taką na obiadek :)

      OdpowiedzUsuń

    1. Dziękuję za pozostawienie komentarza.

    2. Jeśli masz jakieś pytania to zawsze możesz napisać do mnie maila: mwroblewska@pro.wp.pl

    Copyright © 2014 Gotowanie i blogowanie & LifeStyle , Blogger